Kilka dni temu przyjaciółka opowiadała mi swój dziwny sen. Śniło jej się, że jest nad morzem, zapada wieczór, a ona chodzi po plaży. Zbiera muszle, podziwia oświetloną latarnie morską i zdążające ku niej okręty. Nagle zrywa się sztorm, morze się burzy. Fale (sennik fale) robią się coraz większe i próbują zatopić okręt. Ten mimo długiego oporu w końcu poddaje się działaniu wzburzonego morza (sennik morze) i nagle znika w jego otchłani.